Gatki, formowanka, longi, AIO, prefold, newborn, MOS, lanolinowanie, stripping - to oficjalny język osób, którym znane są już pieluszki wielorazowe. Cała masa nowych słów, których trzeba się nauczyć, aby nie zakupić nieodpowiednich dla dziecka pieluch. Czy na pewno to takie skomplikowane?

Gatki, formowanka, longi, AIO, prefold, newborn, MOS, lanolinowanie, stripping – to oficjalny język osób, którym znane są już pieluszki wielorazowe. Cała masa nowych słów, których trzeba się nauczyć, aby nie zakupić nieodpowiednich dla dziecka pieluch. Decyzja musi być bardzo przemyślana, bo na start trzeba wydać kilkaset złotych, a tymczasem okazuje się, że im więcej czytasz tym mniej wiesz. Ilość informacji na start bywa przytłaczająca, zwłaszcza jeśli nie czujesz się w ciąży za dobrze, albo jesteś niewyspana po nocy z noworodkiem, lub też pół dnia biegasz za energicznym roczniakiem,a drugie pół dnia ogarniasz Sajgon.

Zresztą, nie wiesz sama czy wielopieluchowanie Ci się spodoba. Nie jesteś pewna czy podołasz z tym jednym dodatkowym praniem co 2-3 dni, powieszeniem mokrych i składaniem wyschniętych pieluszek.

Do takich rodziców wychodzi marka Magabi wraz ze swoim nowym produktem EasyMe! Nic prostszego dla laika! W pieluszce wielorazowej musimy mieć coś co chłonie (wkład) oraz coś co trzyma część chłonną przy pupie (otulacz, lub inaczej korpus pieluszki). Ma to nie przeciekać po jednym siku, ma nie wypływać zawartość i ma to być łatwe w założeniu na dziecko.

EasyMe spełnia wszystkie te kryteria. Rozmiary EasyMe są bardzo zbliżone do rozmiarówki znanej rodzicom z pieluszek jednorazowych. Dodatkowo są opatrzone również zakresem wagowym:

  • EasyMe 0/1 z zakresem wagi od około 2,5 – 5 kg
  • EasyMe 2/3 z zakresem wagi od około 4 – 7 kg
  • EaseMe 4 z zakresem wagi od około 6 – 10 kg
  • EasyMe 5 z zakresem wagi od około 9 – 16 kg

W mojej opinii wszystkie zakresy wagowe zostały bardzo dobrze przemyślane i odpowiadają faktycznym rozmiarom pieluszek. Wypróbowałam EasyMe na dwójce moich dzieciaków – 5ciomiesięcznej Tosi oraz 22-miesięcznym Józiu. Pieluszek używam z wkładami dedykowanymi do poszczególnych rozmiarów. Nie było jednak problemu również z wpinaniem mniejszego wkładu do większego korpusu. Pieluszki zatem można łączyć z najbliższymi sobie rozmiarami.

Dla przykładu: do korpusu EasyMe 4 wpięłam z łatwością mniejszy wkład z zestawu 2/3. Do korpusu EasyMe 5 wpinałam Toli wkład z zestawu 4. Raczej nie miałam potrzeby wpinać większych wkładów do mniejszego korpusu, więc w tą stronę nie próbowałam.

Sam korpus pieluszki jest bardzo prosty w obsłudze. Właściwie posiada tylko rzepy do spinania w pasie. Żadnych napek, żadnego specjalnego dopasowywania do dziecka. Z pewnością takie zapięcie nie będzie sprawiało trudności niedoświadczonej w temacie mamie, tacie, babci czy niani.

rysunek pochodzi ze strony producenta

W każdym rozmiarze mamy do dyspozycji dwa wkłady: duży, wyściełający całe wnętrze pieluszki oraz mały wzmacniacz tzw. booster. Wszystko to wpinamy do korpusu, nic nie lata luzem, nie przesuwa się. Dodatkowo w najmniejszych rozmiarach (zestaw 0/1 oraz 2/3) główny wkład posiada burty, które zapobiegają wyciekom mlecznej kupki na otulacz. W większych rozmiarach wkład jest płaski.

Same wkłady są dość grube w dotyku i raczej sztywniejsze w pierwszym odczuciu. To przez materiał, który jest wszyty w środek – Evolon (70% poliester, 30% poliamid). To on sprawia, że wilgoć rozprowadza się po całej długości wkładu obszytego przyjemną dzianiną bambusowo-biobawełnianą. Dzięki takiemu połączeniu materiałów możemy cieszyć się wkładami, których w żaden sposób nie trzeba składać. Po prostu wpinamy wkłady na napki do otulacza i zakładamy na dziecko.

Chłonność – nie mam absolutnie żadnych zastrzeżeń do żadnego z rozmiarów, który miałam przyjemność przymierzać na dzieciaki. Nigdy nic nie przeciekło. Myślę, że ma w tym swój udział podwójny materiał w korpusie pieluszki. Ten materiał nazywamy PUL-em. Na zewnątrz mamy gładki poliester, a wewnątrz laminat – coś co przypomina delikatną cienką ceratkę z malutkimi dziurkami. To jest to, co znacznie różni dzisiejsze wielopieluchy od tych, których używali nasi rodzice. Ceratka nie przepuszczała powietrza – o PULu mówi się, że jest paroprzepuszczalny. Część wilgoci po prostu oddaje na zewnątrz, ale nie martwcie się – ta wymiana powietrza jest subtelna i nie moczy ubranka.

Rozmiar 4 z dedykowanym wkładem. 5 miesięcy, 8 kg

Na pewno interesować Was będzie także czas schnięcia EasyMe. Posiadam suszarkę bębnową i suszyłam w niej wkłady. Korpusu nie zaleca się suszyć mechanicznie, ale on schnie migusiem. Wkłady wysychały całkowicie na standardowym suszeniu w suszarce bębnowej, nie musiałam ich dosuszać. Można je także suszyć na kaloryferze, a korpus pieluszki położyć obok na jakimś ręczniczku tak, aby nie był narażony bezpośrednio na źródło ciepła.

Jeśli w Waszym mieszkaniu jest wysoka wilgotność i wszystko schnie długo, poleciłabym dokupić do korpusu dodatkowe wkłady. One i tak przydadzą się w przypadku, gdy otulacz nie zawilgotnieje. Wówczas wymienimy tylko wkład chłonny i dalej możemy używać tej samej pieluszki.

Myślę intensywnie do czego mogę się przyczepić… I właściwie nie wiem… Może tylko do tego, że nie zawsze otulacze przylegały dokładnie wokół ud dziecka, ale nie zdarzyły nam się z tego powodu przecieki na ubranko.

rozmiar 5 z dedykowanym wkładem, 5 miesięcy, 8 kg

Jestem przekonana, że EasyMe to doskonałe rozwiązanie dla osób, które chcą dopiero wypróbować wielorazówki i nie wgłębiać się w tajniki wiedzy wielopielo. Wszystkie pieluszki oraz zestawy po 5 sztuk znajdziecie >>>TUTAJ

Czego jeszcze potrzebujecie, aby z powodzeniem zacząć pieluchować wielorazowo? O tym przeczytacie >>>TUTAJ.

Zachęcam Was także do zapoznania się z akcją #WIELOZMIANA